Wpisy

Źródło informacji podstawowych: Wikipedia

Prezentuję wam swój najnowszy projekt, który powstał dzięki współpracy z hiszpańskim fotografem Ivanem Clemente.

Głównym motywem jego prac jest kobiece ciało, postrzegane w bardzo sensualny sposób. Ivan to artysta, który skupia się głównie na fotografowaniu damskiego ciała. Niektóre jego prace są bardzo odważne, dlatego też stworzone przeze mnie kolaże mogą okazać się dla niektórych, jak przypuszczam, nieco kontrowersyjne. I tak bazowałam na ,,lżejszych zdjęciach” z serii. Jednak z drugiej strony odnoszę wrażenie, że jest niewiele rzeczy, które w dzisiejszych czasach mogą gorszyć człowieka.

Chciałam, żeby moja praca była spójna. Postanowiłam trzymać się wizji współautora projektu – fotografa – i tak jak on skoncentrowałam się na przedstawieniu piękna kobiecego ciała. Wspólnie podjęliśmy się walki ze stereotypami.

Efektem są poniższe prace. Nie mają tytułów. Nr II i IV to kolaże cyfrowe, natomiast V, VI, VIII, XI to klasyczne papier na papierze.

 

HomeMag – Magazyn home & garden

Moja praca twórcza polega na tworzeniu często surrealistycznych historii za pomocą wyciętych papierowych elementów. Zważając na moją fascynację modą, odczuwam niebywałą przyjemność łączenia tych dwóch gałęzi – mody i sztuki.

Modelki, modele, piękne wnętrza, wyraziste kolory i wzory, kwiaty – mnóstwo kwiatów :). To elementy, które często przewijają się w moich pracach. Poszukuję inspiracji we wszelkiego rodzaju magazynach o sztuce, modzie, wystroju wnętrz oraz w albumach fotograficznych. Są też książki, stare fotografie oraz inne publikacje, które znajduję zarówno na pchlich targach jak i przywożę z zagranicy.

50x70cm Paper on paper 2016

Czytaj dalej…

Pobierz PDF…

 

Styczniowy wpis pragnę poświęcić genezie francuskiego słowa ,,journal”. Wiadomym jest, że wykorzystuję tę formę gazet w swoich kolażach. Samo znaczenie stosowanych materiałów wydaje mi się więc być rzeczą ważną, a nawet kluczową w produkcji prac. Motywy zaczerpnięte z profesjonalnych sesji zdjęciowych, ekskluzywne wnętrza i piękni ludzie mogą przyjmować różne, niekoniecznie racjonalne konfiguracje właśnie dzięki technice łączenia konwencji.

Drugą bardzo ważną wartością jest sam papier pachnący drukiem. Nie ma nic lepszego niż przeglądanie kolorowych obrazów po raz pierwszy. Otwarcie nowego numeru kojarzy mi się z niepowtarzalnym lekko chemicznym zapachem. Powracając do samego journalu, dosłownie z francuskiego to słowo ,,codzienny”, oznacza on zapis codziennych czynności. Z czasem przedziały czasowe pomiędzy wpisami lub zamieszczonymi informacjami zaczęły odgrywać coraz mniejszą rolę. Chodziło głównie o utrzymanie chronologii i aktualności publikowanych treści. Przeglądając drukowane journale z różnych dziesięcioleci można faktycznie zauważyć, a nawet wyodrębnić panujące wówczas trendy. Dlatego też traktuje się je jako materiały archiwalne równie ważne jak książki (ja również je tak traktuję, mimo stosowania totalnej dekonstrukcji i eklektyzmu). Twórcy komunikują się z odbiorcą głównie za pomocą obrazów. Estetyka komponowania treści, stosowania określonych stylów stanowi przecież inspiracje również dla współczesnych grafików projektowych. Tak samo i ja projektuję alternatywną rzeczywistość. Łączę czasy i estetyki, gromadząc przy tym znaczną ilość historycznych lub współczesnych artefaktów. Czy tym samym moje prace zyskują lub z czasem zyskają na wartości będąc faktycznymi pamiątkami z przeszłości?

Kolejne, jedne z ciekawszych definicji tego pojęcia łączy się z publikacją własnych, codziennych myśli, jak podaje Słownik Cambridge Dictionary. Czytamy, journal to: ,,a written record of what you have done each day, sometime sincluding your private thoughts and feelings” [tłum. M.M. – pisany rejestr codziennych czynności wraz z prywatnymi myślami i odczuciami autora] i definicja ta chyba najtrafniej określa moje kolaże. Już samą technikę mogę nazywać zatem pełnoprawnym journalem, ponieważ ukazuje aktualne myśli i epokowe fakty. W tym wypadku epokowe fakty oznaczają potrzeby estetyczne odbiorcy XXI wieku.

Źródła:

W moim subiektywnym zestawieniu, prezentuję profile czterech ciekawych twórców/twórczyń zajmujących się kolażem (ale też postprodukcją). Interesują mnie przede wszystkim motywy pojawiające się na kompozycjach jak i indywidualna motywacja autorów. Muszę przyznać, że nieustannie rozglądam się za sztuką różnorodną, tworzoną pod wpływem silnych bodźców (wewnętrznych i zewnętrznych). Oto najciekawsze nazwiska.

Czytaj dalej